bromergon cena

site
Dębowe Uroczysko


uboczne nie są wtedy takie męczące. Dodam, ze sama bałam się Bromergonu
jak
ognia, ale nie taki diabeł straszny...pozdrawiam A


Ja tez zle znosilam bromergon wiec lekarz zmienil mi lek na Parlodel (tez
bromokryptyna) i nie mialam zadnych skutków ubocznych. Róznica jest jednak
widoczna w cenie bo parlodel jest dosc drogi.

Aga



ja tez zle tolerowalam bromergon (mam hyperprolaktynemie czynnosciowa).
Moja lekarka zmienila mi na norprolac. Jest drozszy od bromergonu, cena ok. 120
zl, ale moje dolegliwosci zmniejszyly sie.
Nie jestem juz na studiach, ale na Twoim miejscu odstawilabym bromergon na czas
sesji i spokojnie zdala egzaminy, a nie dodatkowo stresowala sie zlym
samopoczuciem.



Witaj.
lecze sie na hiperprolaktynemie juz prawie 2 lata i niestety wychodzi na to ze bede braął leki do końca życie.
Bromergonu nie masz sie co bać, musisz spróbować aby przekonac sie jak zadizała na Ciebie. Owszem daje on nieprzyjemne skutki ale nie u każdego. Jedne dziewczyny mdleją nawe, inne piszą że maja takie zawroty głowy ze wymiotują ale są też takie których to wogle nie rusza.
Ja biore dośc spora dawke i niestety nadal czuje po ok 2 godziny dzienie lekkie zawroty głowy-kwestia przyzwyczajenia sie do leku. Jak brałam mniejsza dawke wogle nic nie odczówałam. Niestety dawka musiaął być zwiększona i na nowo przyzwyczajam sie-ale to tylko kwestia czasu.
Czasem lekarze zalecają przyjmowanie leku tylko na noc albo dopochwowo aby uniknąc nieprzyjemnych skutków ubocznych.
Są też inne leki niż nasze polskie-są bardzo drogie ale za to skuteczniejsze. Myśle tu o Dostinexie -bierze sie go raz lub 2 razy na tydzień i efekty są bardzo dobre, nie am skutków ubocznych ale cena jest powalajaca-8 tabletek ok 300-400 zł.



Brałam bromergon na zatrzymanie laktacji 6 dni mdłosci ból
głowy,zawroty głowy,kiepski nastrój,nie mozna sie zwlec z łozka a co
dopiero prowadzić auto.Ja na prolaktyne brałam norprolac cena duża a
zwala prolaktynę expresowo i samopoczucie super ja normalne zycie
prowadziłam i dojezdzałam do pracy.



Dla mie jest lepszy od bromergonu. Jestem niskociśnieniowcem więc senna jestem
prawie zawsze, ale po bromergonie obawiałam się że puszczę z dymem laboratorium
w którym pracuję. Jeśli chodzi o leczenie hiperprolaktynemii wywołanej
karmieniem piersią to pomaga rewelacyjnie po kilku miesiącach stosowania
prolaktyn z 2600 spadła do 450, ale równie dobrze zbijał mi ją bromergon. Cena
niestety jest wadą, ale zmniejszam dawki i niedługo może przejdę na castagnus.



NORPROLAC dziewczyny czy któraś to brała/bierze ?
to lek nowej generacji hamujący wydzielanie prolaktyny . Nie ma podobno tylu
skutków ubocznych co różne bromki , ale przede wszystkim hamuje wydzielanie
200 razy silniej !!! niż bromergon i efekt jest już po 2 tygodniach . Jedyną
wadą jest cena ... ja zaczynam od dziś zobaczymy



Idę w czwartek do ginekologa i pewnie da mi skierowanie do
endokrynologa. Bromergon biorę właśnie ze względu na wciek z piersi
a czuję się po nim ok. Tylko muszę teraz zrobić badania prolaktyny z
obciązeniem i badania na tarczycę. Ceny są kosmiczne, zadzwonię może
do Centrum i ciekawe jakie tam są ceny. A może wie któraś z Was w
jakie dni i godziny pobierają krew na badania?? Jednego dnia w
tygodniu czy może codziennie?



prolaktynę wyjściową masz w normie, nie ma wiekszego znaczenia, że po 1 godz.
jest wyższa - to normalne. Ja miałam prolaktyne wyjściową ponad 2000, a po
godzinie prawie 16 razy więcej. Rezonans magnetyczny wskazał, że moja przysadka
mózgowa uległa jednorodnemu wzmocnieniu, bez zmian ogniskowych.Nie miałam
gruczolaka, brałam przez pół roku bromergon. Po porodzie (maj 2003) dostałam
poporodowego podostrego zapalenia gruczołu tarczowego - teraz mam
niedoczynność, która własnia na skutek eutyroxu 125 przeszła chwilowo w
nadczynność. Ja chodzę do eno w Pruszkowie - dr Łazęcki tel. 022 728 78 48,
wizyta 100 zł (USG w cenie przy każdej wizycie)



ja właśnie miałam może nadal mam (bo okres mam różnie)hipoprolaktemnie i
zażywałąm bromergon co na mnie nie działał wtedy lekarz polecił Dostinex fakt
cena kosmiczna dzięki siostrze mam dziś dziecko bo tak to nie byłoby mnie stać
na ten lek..fakt strasznie się po nim czułam cały dzień miałam z głowy i tez
szybko tyłam po urodzeniu najpierw 10 dni po urodzeniu chudłam 1 kg dziennie
dosłownie miałam brak łaknienia byłam aż zielona na twarzy nie wiem dlaczego od
czego potem zaczełam tyć mimo że mało jadłam dosłownie tyłam w oczach!Powiem
ci,że podejrzewam,że to od prolaktyny jestem taka gruba ale biorę meridie już
półtora miesiąca i jest dobrze waga spada raz co dzień raz 3 dni postoju a
nieraz bywa,że i 0,5kg do przodu jest znów ale liczy się efekt i moja chęć do
walki bez tego nie ma efektów...
Także nie stresuj się i zażywaj meridie



Tego typu leki bierze sie wylacznie na noc, ze wzgledu na ew. dokuczliwe objawy.
Niestety i to czesto nie pomaga. Jednak Bromergon jest lekiem starej generacji i
ma wiele dzialan ubocznych, czesto jest zle tolerowany i PRL jest oporna na ten
lek. Chyba jedyna zaleta jest b. niska cena.



wiec wedlug mnie to samo. na tomiast w lekach jest tak, ze ta sama substancja
nie moze wywolywac roznych dzialan niepozadanych lub miec innego dzialania
podstawowego. One wszystkie przechodza takie same badania i nie moga sie
roznic, bo nie zostalyby dopuszczone do sprzedazy. sprawdzam jeszcze dokladne
dane i to co znalazlam mowi, ze to dokladnie to samo. Info ze cos jest bardziej
oczyszczone, a cos mniej malo prawdziwe. Lek to lek. A cena wynika z tego ze
Parlodel to wzor a Bromergon generyk czyli "kopia"



ja te obie ulotki przestudiowałam bardzo dokładnie już dawno, bo wkurzała mnie
cena parlodelu, tez uznałam ze to jedno i to samo i kupiłam bromergon - efekt -
bezsenne noce z zatkanym nosem, gora poduszek pod głowa zeby moc w ogole
oddychac jako tako, zawroty głowy, mdłosci i takie schizy jak bym była pijana!
a na parlodelu NIC! no naprawde nic mi sie nie dzieje - ani z nosem ani z
niczym!
W aspirynie bayera i w polopirynie tez jest to samo, a jednak sie roznia,
prawda?
przeciez ja nie reklamuje parlodelu ani nikogo nie zmuszam, ja napisałam TYLKO
i wyłącznie o sobie, o wlasnych doswiadczeniach.
Dokladnie brałam:
1. jesien 2004 bromergon - wytrzymałam 2 tyg
2. luty 2005 parlodel - wszystko ok
4.maj 2005 bromergon - zeby sprobowac jeszcze raz - kleska
5.lipiec 2005 parlodel - super efekty!
i to wszystko.
Poza tym na naszym forum czytałam, ze bromergon ma być wręcz wycofany ze
sprzedaży, bo jest kiepsko oczyszczony, BBaja, to tylko wg Ciebie to samo, ja
wiem na 100 % ze to nie to samo, bo sprawdzilam i wiem jak po czym sie czuję.



bralam parlodel , na poczatku przeszlam duzo skutkow ubocznych potem bylo
ok,wyniki tez swietne ,ale lek bede brac bardzo dlugo, napewno pare lat,a
roznica w cenie to 73 zl kontra 5zl w mojej aptece. Do zmiany namowilo mnie
dwoch endokrynologow twierdzac ,ze 90 % kobiet nie czuje roznicy. A jak ja
reaguje okaze sie jak po prostu zmienie. I teraz mija pol miesiaca na
bromergonie, jedyna roznica jaka zauwazylam to zwiekszone pragnienie,ktore
powoli przechodzi.Jesli wyniki beda dobre, robie badanie w czerwcu to napewno
nie wroce do parlodelu.pozdrawiam



RATUNKAU TA PROLAKTYNA
dziewczyny prosze powiedzcie co robic, mam 27 lat i od 10 lat mam za wysoka
prolaktyne ( brak miesiaczki, badz nieregularne), lecze sie z przerwami (
bromergon, parlodel) a leki krore biore wywoluja zle samopoczucie , tak ze
wciaz je odstawiam. Nie wykryto u mnie guza, za to mam silne owlosienie ,
wasik i te sprawy. Bardzo chcialabym zajsc w ciaze, jakie mam wedlug was
szanse i jesli ktos wie wiecej na temat nowego leku o nazwie dostinex - jak
dziala i jaka jest jego orientacyjna cena.I jeszcze jedno czy u was takze
podwyzszona prolaktyna powoduje silne owlosienie i jak sobie z tym
radzicie????



Ja również mam hiperprolaktynemię.. jest teraz nowy lek, który poleciła mi
przyjaciólka farmaceutka - Dostinex. Jego wadą jest bardzo wyskoa cena. Wiem,
że w trakcie leczenia tym specyfikiem nie można zajść w ciążę ,wskazana jest 21
dniowa przerwa po odstawieniu leku. Ja po Bromergonie bardzo źle się czułam,
ale aż tak, że nie mogłam chodzić. Czy któras z Was może polecić dobrego
lekarza w Warszawie leczącego hiperprolaktynemię ? Proszę o kontakt e-mail:
agniika @wp.pl
i podać ceny testów poziomu prolaktyny i adresu poradnii gdzie można ją zbadać ?
pozdrawiam
S.



a ile to wszystko kosztuje? tzn. clo, bromergon, duphaston i ew. pregnyl na
pęknięcie pęcherzyka?
najprawdopodobniej będę miała stymulowaną owulację i tak z ciekawości
chciałabym wiedzieć, jakie są ceny leków - mam nadzieję, że nie puszcza mnie z
torbami...



mutantowa napisała:

> Wiesz Bromergon ok 13zł, clo chyba 11zł oba na recepte, Menogon 10 ampułek
> 640zł a pregnyl coś ok. 70 zł. tak w 1000 pewnie się wszystko zamknie wizta,
> USG 3 albo i 4 razy w ciągu cyklu STRASZNE poprostu.

Przerażające!!!
Szczególnie ten Menogon - myślałam, że się pomyliłaś podając jego cenę, ale jak
zobaczyłam ten tysiąc dalej... ((

A na co właściwie jest ten lek? Bo pregnyl na pęknięcie, tak? - więc menogon na
co, bo chyba nie na to samo... taka różnica w cenie...

A nie wiesz, ile kosztuje Duphaston?



Małgosiu, jestem po wizycie u lekarza i też kupowałam leki. Zamiast Bromergonu
dostałam Parlodel - to samo działanie, czyli obniżanie poziomu prolaktyny,
skład podstawowy ten sam (bromokryptyna). Lekarz powiedział, że ma skutki
uboczne rzadziej niż Bromergon. Na razie jest ok, łyknęłam wprawdzie tylko 2
tabletki, ale mam nadzieję, że nic nie będzie mi dolegać.
Tylko cena była mniej ok - za 30 pigułek w opakowaniu zapłaciłam 60 pln. I to
starczy mi na miesiąc. W ulotce było napisane, że można dawkować ten lek nawet
do 3 pigułek dziennie... Obym nie doszła do takiej ilości!


All right reserved.
©