bromergon lek na zatrzymanie laktacji

site
Dębowe Uroczysko

Mi w zatrzymaniu laktacji pomogl lek: Parlodel. Jest to odpowiednik polskiego Bromergonu - z tym ostatnim mialam wiele doswiadczen przed zajsciem w ciaze. Moze dlatego organizm byl w miare przygotowany na ten rodzaj leku, bo wprawdzie nie czulam sie najlepiej - ale dalo sie wytrzymac, a poza tym malo co moze sie rownac z bolem przy zapaleniu piersi...
awa



te guzki to nic takiego po kilku tyg zanikną, najlepiej iść do ginekologa i
poprosic o bromergon na zatrzymanie laktacji. Po tym leku można byc troszkę że
tak powiem "jakby obuchem w łeb" ale po 2,3 dniach laktacja sę znacznie
zatrzymuje a po 2 tyg nie ma zupełnie mleka



Ja brałam Augmentin przy zapaleniu piersi - działał i było ok. Dodatkowo lek na
zatrzymanie laktacji trochę "rozbija" zastój i pomaga przy zapaleniu (ja
wprawdzie brałam Bromergon, ale tak mi lekarz powiedział).
Jeśli chodzi o zatrzymanie laktacji, to oprócz tabletek musiałam obwiązać piersi
elastycznym bandażem (dosyć ciasno i "podnosząc" mocno do góry), zredukowałam
picie - to były zalecenia lekarskie. Poprawę odczułam dopiero po kilku dniach...
Niestety, niezbyt przyjemna sprawa. Trzymaj się i nie zadręczaj wyrzutami. Jeśli
podjęłaś decyzję - zrób tak jak napisałaś, będzie dobrze (też przez to
przeszłam, wiem co czujesz), a za kilka dni spojrzysz inaczej na świat :-)
Pozdrawiam serdecznie!



Brałam 2 leki na zatrzymanie laktacji - nie pamiętam nazwy droższego (około 100
zł - i bierze się tylko 2 tabletki i już) a ten tańszy to Bromergon - i on był
okropny! Miałam po nim nudności i w ogóle jakieś takie wrażenie że jestem 'obok
siebie', ciągle spałam i miałam fatalny nastrój. Moja dr jak to powiedziałam i
odmówiłam brania po 4 dniach to mi przepisała właśnie ten drugi droższy lek i
było po 3 dniach po laktacji.
A wydaje mi się tak w ogóle, że jeżeli ani razu nie przystawisz do piersi, to
nie będzie natłoku mleka po 3-5 dniach i laktacja się tak naprawdę nie zacznie.
Tylko musisz mieć porządny mały smoczek (NUK jest świetny), żeby dzieciaczkowi
jakoś to zrekompensować. I trzymaj się!



Ja poszłam rodzić z podjętą decyzją że nie będę karmiła piersią.Była
to świadoma decyzja od chwili gdy sie dowiedziałam o ciąży.Pierwsze
dzieci (bliźniaki) próbowałam karmić ale zaraz zaniechalam prób.
Dlatego teraz postanowiłam od razu podać butlę. Najpierw
poinformowałam o tym mojego lekarza prowadzącego ciąże (mówił
"poczekamy zobaczymy, może jeszcze zmienisz zdanie)a potem położnej
zaraz po porodzie.Moja decyzja była bardzo nie miło odebrana ale
miałam to w nosie. Musiałam nawet podpisać oświadczenie, że nie
wyrażam chęci karmienia piersią (nawet mój mąż musiał wyrazić zgodę-
paranoja).Trzeba poinformować lekarzy (położne) zaraz po porodzie ze
względu na fakt podania leku na zatrzymanie laktacji.Przeważnie
Bromergon. Strasznie wkurza mnie ta nagonka na karmienie piersią
wrrrrrr. To tłumaczenie się każdemu "a dlaczego pani nie karmi?".
Jestem zadania że dobre samopoczucie matki jest równie ważne jak
stan zdrowia. Lepiej jak mama jest radosna, uśmiechnięta i pełna
miłości do dziecka a nie patrząca na swoje maleństwo z myślami "przez
ciebie chodzę niemal z piersiami na zewnątrz, bolą mnie brodawki,
jestem nie wyspana (bo przeciez tata w nocy ani nigdy nie nakarmi),
nie mam chwili dla siebie, jestem uwiązana itp itp...Można być
wspaniałą matką bez wyrzekania się własnej osobowości.Udanej walki z
nagonką :) Pozdrawiam



Ha, jednak nieznajomość skutków ubocznych ma swoje dobre strony. Ja
stosowałam bromergon na zatrzymanie laktacji nie będąc świadoma tego
jaki to jest silny lek. Owszem zawroty głowy miałam, ale w
środowisku domowym (tj. w mieszkaniu) nie były one niebezpieczne dla
mnie i dla dziecka, tylko jak wychodziłam z mieszkania to musiałam
się kogos trzymać za reke, bo nie dawalam rady sama isc. Sadzilam,
ze to oslabienie w trakcie połogu, dzisiaj wiem ze to bromergon. Ale
tak jak napisalam w domu dawalam rade pielegnowac Malucha. Choc
gdybym sie naczytala o tych skutkach ubocznych to pewnie mniej
mialabym sily. Najwazniejsze to nie oczekiwac najgorszego. Gdybym
jednak mogła pewne sprawy inaczej ułozyc to........sprobowalabym
karmic piersia, moze nie nastawiaj sie z gory, daj sobie szanse i
podejmij decyzje swiadomie po kilku dniach. NO, chyba ze karmienie
piersia budzi tak silny opór psychiczny, ze nie ma co sie meczyc.
Moje "modyfikowane" dzieci sa, odpukac, odpukac, zdrowe, silne i
fajne:). Pozdrawiam i powodzenia!



Zatrzymanie laktacji
Pani Moniko bardzo prosiłabym o odpowiedź czy w zatrzymaniu laktacji pomocne
są tylko lek Bromergon,szałwia i okłady z kapusty?Ja słyszałam o smarowaniu
piersi najpierw kremem a potem spirytusem,to podobno powoduje wysuszenie
pokarmu.Proszę o radę czy można stosować takie metody,dodam,że odstawiłam 2
letnią córcię ale nie mogę sobie dać rady z przepełnionymi piersiami,staram
się nie odciągać wiele pokarmu ale to daje bolesne efekty:(.Dodam,że nie
chciałabym uciekać się do leku Bromergon.Proszę o radę!



Zachamowanie laktacji
Pani Moniko bardzo prosiłabym o odpowiedź czy w zatrzymaniu laktacji pomocne
są tylko lek Bromergon,szałwia i okłady z kapusty?Ja słyszałam o smarowaniu
piersi najpierw kremem a potem spirytusem,to podobno powoduje wysuszenie
pokarmu.Proszę o radę czy można stosować takie metody,dodam,że odstawiłam 2
letnią córcię ale nie mogę sobie dać rady z przepełnionymi piersiami,staram
się nie odciągać wiele pokarmu ale to daje bolesne efekty:(.Dodam,że nie
chciałabym uciekać się do leku Bromergon.Proszę o radę!



Odsatwienie Bromergonu - moge bez lekarza?
dzien dobry

biore bromergon od dwoch tygodni 2 razy dziennie na zatrzymanie laktacji. Mam
umowiona wizyte u ginekologa na 20 czerwca. Do tego czasu nie starczy mi
tabletek, a nie mam recepty. Czy moge sama odstawic lek czy raczej
skonsultowac sie z lekarzem? Czo odstawic go zmniejszajac dawki czy od razu?
Mleko juz zniknelo.

dziekuje za odp.



zastój - rewelacyjna metoda!!!

Cześć!
Dziewczyny chciałam powiedzieć wam o rewelacyjnej (przynajmniej dla mnie)
metodzie na zastój w piersiach. Pierwsze dziecko karmiłam tylko 11 tygodni
piersią. Powód - zbyt dużo mleka. Ciągle robiły mi się zastoje i zatykały
kanaliki. Ciągle byłam na antybiotykach, kapusta nie pomagała. W efekcie
dostałam Bromergon na zatrzymanie pokarmu. Płakałam i brałam lek. Wybrałam 3
opakowania i nie zatrzymałam laktacji. Ale mleka miałam tyle, że jeszcze
przez kilka miesięcy ściągałam po 150ml do butli dawałam córci.
Gdy 7 tygodni temu urodziłam synka i zaraz trzeciego dnia dostałam zastoju,
załamałam się. Nie pomogły antybiotyki i oksytocyna. I wtedy pielęgniarka ze
szpitala kazała mi zrobić okład z białego sera z jogurtem naturalnym.
Twarożek nałożyła do pampersa i owinęła mi tym pierś na 4 godziny. Po tym
czasie mleko z mojej piersi tryskało przy najdelikatniejszym dotknięciu.
Lekarka, która się mną zajmowała nie mogła się nadziwić.
Teraz gdy wyczuję w piersi najmniejsze zgrubienie natychmiast sięgam po biały
serek - zawsze pomaga.
Więc... Jeżeli któraś ma takie problemy to niech spróbuje. Może i wam pomoże.
Pozdrawiam serdecznie. Napiszcie o efektach.



jak zatrzymać przetrwałą laktację?
Bardzo proszę o radę: nie karmię od 3 lat (moja córka ma już 3 lata i 8 mies)
a wciąż z piersi mogę wycisnąć krople pokarmu, które czasami są białe,
czasami zielonkawe, czasami brązowe. Ginekolog zlecił wszystkie badania: USG
narządów rodnych - ok, cytologia - ok, badanie piersi manualne wykonane przez
ginekologa - ok, badanie histopatologiczne "mleka" - ok, badanie
bakteriologiczne "mleka" - pojedyncze bakterie, badanie poziomu prolaktyny -
ok. Lekarz był w kropce, przepisał antybiotyk na te bakterie i mimo
prawidłowego poziomu prolaktyny - Bromergon. Niestety bardzo źle znosiłam ten
lek, doustnie wzięłam 2 tabletki (miałam zawroty głowy, szumy w uszach i duże
problemy z równowagą), potem ginekolog kazał mi przejść na podawanie
dopochwowe 1xdziennie na noc, ale także źle się czułam. Po aplikacji 10
tabletek ginekolog kazał je odstawić. "Mleko" nadal jest.

Czy są jakieś ludowe/ziołowe/naturalne/homeopatyczne czy zupełnie inne -
farmakologicze sposoby zatrzymania tej przetrwałej laktacji? Czy może
powinnam zrobić jakieś dodatkowe badania?

Z góry dziękuję za odpowiedź.



Nie chce cie straszyć, ale mój lekarz stwierdził, że to samo nie zaniknie.
Przepisał mi Bromergon (taki niehormonalny lek na zatrzymanie laktacji).

A tak nawiaswm mówiąc, moim zdaniem, tu nie ma reguł, jednym samo zanika po
odstawieniu, a znam przypadek, że po odstawieniu dziewczyna usiłowała sie
zasuszyć i ciągło się to przez 4 lata!

Powodzenia



Ja tez bralam leki z powodu zbyt wysokiej prolaktyny i to wiele lat. W OPolsce
wspomniany bromergon ale jak zamieszkalam w Niemczech lekarz przepisal mi
Dostinex. Bardzo polecam bo wlasnie nie wystepuja po nim takie efekty uboczne.
Podobno w Polsce jest droki, ale jesli nie musisz go brac latami tylko do
zatrzymania laktacji, to moze sie oplaca.
Pozdrawiam,
magda



Boli pierś i laktacja wróciła
2 tyg. temu ostatni raz mała była przy piersi. Mleka wtedy już było bardzo
mało. Miałam nadzieję, że organizm sobie poradzi sam i nie będę musiała brać
przepisanych leków na zatrzymanie. Właściwie wszystko było OK do wczoraj.
Nagle zaczęła coraz mocniej boleć jedna pierś - pojawiły się bolące
zgrubienia. Rozmasowałam i ściągnęłam przez 45min. bardzo dużo pokarmu. Od
razu wzięłam pierwszy raz Bromergon.
Czy tak może się zdażyć? Czy z tą jedną piersią dzieje się coś niedobrego?
Boję się jakiś powikłań :-( - bo z drugą piersią nie ma żadnych problemów -
jest jeszcze ciut mleka, ale jest miękka i nie boli.
Co mam zrobic, żeby sobie nie zrobić krzywdy? Czy ściąganie jak są grudy jest
wskazane czy trzeba się przemęczyc? HELP!



zapalenie piersi po odstawieniu :(
Tydzień po odstawieniu córki od piersi (brałam przez tydzień
bromergon), dostałam zapalenia piersi. Lekarz kazał odstawić na 2-3
dni bromergon i odciągać pokarm. Dostałam też antybiotyk. Po 2-3
dniach mam znowu brać lek na zatrzymanie laktacji. Czy któraś z was
miała może podobną sytuację? Co radzili lekarze?



Bromergon a okres
Wzięłam trzy tabletki tego leku. Miałam brać przez 10 dni ale bym sie chyba
wykończyła. Brałam je na zatrzymanie laktacji. Jakie są skutki odstawienia
jego. Chodzi mi o okres czy może się przesunąć lub inaczej wyglądać(bardzo
skapy np.) Od 01 11 mam plamienia- a powinien być okres.



180ml dziennie to faktycznie niewiele... a ściągałaś regularnie co 2-
3 godziny?
Co do zatrzymania latacji to albo będziesz ściągać coraz mniej i
coraz rzadziej - nigdy do całkowitego opróżnienia piersi tylko tyle
by nie były twarde. Albo drugi sposób - poprosisz lekarza o receptę
na bromergon - lek stosowany min w zatrzymaniu laktacji. Na ulotce
pisze że po 2 tyg przyjmowania laktacja ustaje, mi przy pierwszym
dziecku niemal ustała już po 3-4 dniach przyjmowania leku.
Pozdrawiam i może jednak jeszcze spróbuj powalczyć .. ?



"Bromergon - Encyklopedia Leków
Preparat działa jako częściowy antagonista receptorów dopaminowych. Hamuje
wydzielanie hormonu luteotropowego z przedniego płata przysadki - prolaktyny,
nie wpływając na wydzielanie przez ten gruczoł innych hormonów. Jedynie w
przypadku akromegalii zmniejsza podwyższone stężenie hormonu wzrostu. Działa
bezpośrednio na komórki, które wydzielają prolaktynę i pośrednio podrażnia
receptory dopaminowe przyspieszając uwalnianie PIF (Prolactin Release Inhibiting
Factor).Preparat nie ma ubocznych działań estrogenu. Normalizuje proces
jajeczkowania oraz endokrynologiczne powiązanie między owulacją a przysadką.
Przy jego pomocy można zapobiec lub zahamować fizjologiczną laktację, można
leczyć również stany patologiczne wywołane przez prolaktynę. Leczenie braku
miesiączkowania u kobiet, spowodowanego zbyt dużą produkcją prolaktyny.
Zatrzymywanie wydzielania się mleka u karmiących matek ze względów medycznych
lub zatrzymywanie wytwarzania mleka u kobiet, wywołanego pewnymi środkami
farmakologicznymi. "
Zastanowiło mnie to: Leczenie braku miesiączkowania u kobiet, spowodowanego zbyt
dużą produkcją prolaktyny...
mając 14 lat trafiłam do szpitala ze względu na wtórne zatrzymanie się
miesiączki (aminorea) - i pewnie też leczono mnie tym świństwem...



All right reserved.
©