paski dekoracyjne na ścianę

site
Dębowe Uroczysko

oj jak masz takie intensywne kolory w pokoju to myślę, że ściany dobrze by było pomalować na jakiś neutralny kolor. Nie wiem może beż albo biały??
bo tak chyba byłoby najbezpieczniej, żeby uniknąć kiczu. Ale wiesz co, żeby wszystko ze sobą współgrało możesz też na ścianach wykorzystać jakieś motywy ozdobne. Nie wiem paski dekoracyjne, czy coś w tym stylu. Jeśli szukasz takich rzeczy możesz zajrzeć na stronę sklepu decorations.pl



Ja postanowiłam kupić pasek dekoracyjny (wąska tapeta samoklejąca) i nalepić go na ścianie tuż nad łóżeczkiem. Poza tym chciałabym kupić coś co miała moja siostrzenica a był to pokaźnych (ale bez przesady) rozmiarów pajac wykonany z tkaniny właśnie do zawieszenia na ścianie. Wyglądał uroczo. Dodam, że maluszek nie będzie miał osobnego pokoju tylko kącik w sypialni.



" />no kuchnie to mam wielgasna i podloga bedzie jasna ( juz jest kupiona czeka az sie zamontuje
i teraz Mr.R chce to zerwac i pomalowac sciany
ja mysle o laczeniu kolorow
czyli od podlogi jakis ciemny pasek dekoracyjny ( nie wiem jaki
OMG toc to pol mojego domu



Odnalezienie szklanych naczyń, amfor z Asuanu, zdobionych wyrobów metalowych, a także odkrycie wykonanego z piaskowca basenu z zewnętrznymi ściankami pokrytymi rzeźbionymi dekoracjami i malowideł z czasów królestwa makuryckiego - to zaledwie część efektów tegorocznego sezonu badań misji Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW w Dongoli, w Sudanie. Misja pod kierunkiem profesorów Włodzimierza Godlewskiego i Adama Łajtar przebywała w Sudanie przez cały luty i marzec. Prace prowadzono równocześnie na trzech stanowiskach: na Cytadeli, gdzie eksplorowano zespół budowli królewskich, w klasztorze na komie H oraz w meczcie - budowli z dawną salą tronową królów Makurii.

Dongola to stolica królestwa Makurii, które istniało na terenie starożytnej Nubii (dzisiejszy Sudan) między V a XIV wiekiem n.e., i które przyjęło chrześcijaństwo dwieście lat wcześniej niż Polska.

Jak przypomina prof. Godlewski, z obszarem Nubii wiążą się jedne z największych sukcesów polskiej archeologii śródziemnomorskiej, jakim było odkrycie (1961-64) przez prof. Kazimierza Michałowskiego Wielkiej Katedry w Faras ze wspaniałymi malowidłami ściennymi, które są dziś eksponowane w Muzeum Narodowy w Warszawie. Zdaniem naukowca, "odkrycia w Dongoli mają nie mniejsze znaczenie".

Pochodzące z pierwszej połowy VII wieku szczątki Cytadeli odsłaniane są przez polskich archeologów już od opięciu sezonów. Podczas ostatniej misji znaleziono tam m.in. liczne amfory z Asuanu oraz dużą liczbę szklanych naczyń, co wskazuje na ścisłe relacje handlowe Makurii z Egiptem bizantyjskim na przełomie VI i VII wieku. Naukowcy podkreślają, że ten fakt po raz pierwszy został potwierdzony archeologicznie.

W tym miejscu natrafiono również na wyroby metalowe. Wśród nich szczególnie interesujące - zdaniem badaczy - są miedziane paski, dekorowane precyzyjnie tłoczonymi popiersiami męskimi - motywem przypominającym cesarskie przedstawienia na monetach.

Prof. Godlewski uważa, że największym zaskoczeniem było jednak odsłonięcie w tym pomieszczeniu wykonanego z piaskowca basenu o wymiarach 1,5 m x 0,8 m, z zewnętrznymi ścianami pokrytymi dekoracją rzeźbioną. "Jest to pierwszy tak dobry przykład rzeźby makuryckiej, odkryty dotychczas w Dongoli. Na frontowej ścianie basenu przedstawiona jest głowa lwa oraz dwu baranów stojących po obu jego stronach. Na ścianie bocznej znajdowały się rozbudowane plecionki wykonane w reliefie, w których kompozycji można odczytać symbol krzyża" - dodaje. Zaznacza, że na razie odsłonięto tylko część basenu, który póki co interpretowany jest jako kąpielowy. "Już dziś można powiedzieć, że znalezisko to pochodzi sprzed VI wieku n.e., choć jego dokładne datowanie nie jest jeszcze znane" - ocenia.

Prócz wymienionych wcześniej odkryć, nie mniej ciekawe - zdaniem badaczy - pochodzą z terenu klasztoru, gdzie na ścianach podklasztornej krypty archeolodzy zadokumentowali teksty greckie, koptyjskie i staronubijskie. Wśród nich znalazły się m.in. fragmenty czterech ewangelii kanonicznych, teksty opowiadających o zaśnięciu Maryi, a także inwokacje i znaki magiczne.

Krypty zostały odsłonięte już w latach 90. ubiegłego wieku przez dr. Stefana Jakobielskiego. Jak przypomina prof. Godlewski, w obu odsłonięto wówczas pochówki 14 osób - jedną z nich był arcybiskup Dongoli - Georgios, zmarły w 1113 roku.

Podczas badań krypt naukowcy ustalili, że ściany pierwszej z nich, właśnie tej, w której pochowany był arcybiskup Georgios, pokryte były tekstami greckimi, koptyjskimi i staronubijskimi. Ich odkrycie wzbudziło ogromne zainteresowanie. Pełnej dokumentacji i opracowania tekstów podjęli się prof. Adam Łajtar z UW oraz prof. Jacques van der Vliet z Uniwersytetu w Lejdzie.

Z kolei na ścianach restaurowanego meczetu odsłonięto trzy warstwy starochrześcijańskich malowideł ukazujących przedstawienia władców Makurii z Chrystusem i Maryją oraz świętymi opiekującymi się królami. Tematyka malowideł jednoznacznie wskazuje, że meczet został urządzony w dawnej sali tronowej makuryckich władców.

Dodatkowo, w czasie omawianej misji, polscy archeolodzy prowadzili badania geofizyczne na terenie zabudowy miejskiej Dongoli i prace nad szczegółową mapą centralnej części stanowiska. W ramach programu badawczego "Wczesna Makuria" wykonali też mapę datowanego na V-VI wiek n.e. cmentarzyska w miejscowości Hammer, oddalonej o 5 km od Cytadeli.

***

Prof. Włodzimierz Godlewski jest kierownikiem Zakładu Archeologii Egiptu i Nubii w Instytucie Archeologii UW i kierownikiem Misji Archeologicznych w Starej Dongoli w Sudanie oraz w Naqlun w Egipcie. Prowadzi także projekt "MtoM", którego celem jest rozpoznanie zasięgu wczesnego państwa Makurii. Specjalizuje się w archeologii Egiptu i Nubii chrześcijańskiej.

Dr hab. Adam Łajtar jest pracownikiem Zakładu Papirologii Instytutu Archeologii UW. Specjalizuje się w archeologii Egiptu grecko-rzymskiego, Sudanu chrześcijańskiego, a także w epigrafice greckiej i papirologii.

PAP -Nauka w Polsce, Katarzyna Czechowicz


All right reserved.
©